girl-791177_1920
Lifestyle

Trudy pisania bloga

Życie się kręci więc nie powinno być problemu z przelaniem na ,,papier” chociaż jego fragmentów. Sama postanowiłam pisać więc trzeba się tego trzymać, a nie narzekać.

Blog, to taki trochę pamiętnik. Czy codzienne zapisy są konieczne? Decyzja o pisaniu publicznego bloga w internecie zobowiązuję ale nie chce pisać na przymus, to ma być przyjemność. Przed założeniem bloga przeanalizowałam wiele porad i wskazówek o jego prowadzeniu i właśnie to była złota zasada: blog to przyjemność, a nie konieczność. Jest coś do przekazania, masz, coś do powiedzenia, to piszesz.

To nie tak, że nie mam o czym pisać. Dzieję się u nas i to aż za dużo. Szybko mijają dni i wydarzenia stają się nieaktualne. Nie nadążam. Pewnie niektórzy pomyśleli o porwała się na bloga i teraz nic nie pisze. Spokojnie, tak łatwo nie rezygnuję. Lecz przyznaje, że kiedy jest chwila, to leże i nic nie robię ale mało jest takich.

Chociaż teraz na macierzyńskim wydawać by się mogło, że jest błogo i czas sprzyja na takie prowadzenie bloga, to tylko pozory. Aktywności i zajęć mam mnóstwo. Tym bardziej, że Aniela im starsza tym więcej uwagi potrzebuję. Jednakże przede mną większe wyzwanie, bo powrót do pracy zbliża się wielkimi krokami i sama jestem siebie ciekawa jak wtedy będzie wyglądać mój blog :-)

Kiedy jest chwila, to leże i nic nie robię ale mało jest takich.